Uhuhuhu mało ponad 2 tygodnie a ja juz nowa notke piszę… dziecko się nudzi jak widac :P… po pierwsze chciałabym serdecznie podziękować Livciakowi za jakże błyskotliwe skompromitowanie kochanego pana dyrektora w komentarzach :P [kłamiesz kobieto! :P]… hmm w ciągu tych ostatnich dwóch tygodni przybyło mi wiele niespodziewanych rzeczy :P… np. „Wampir Armand” Anne Rice który okazał sie, po głębszym przegladzie treści z Ame, moim męzem ^^ ach te oczęta :P i od razu po lekturze tej ksiązki trzeba go przywoływac do porządku po jego burzliwej przeszłości z aktualnym Ame :P [Mariusem] ci męzczyźni… co za szaleńcy :P… przybył mi rownież jeden Oliver Kahn na rózowej smyczy więcej :P [FiFka ah te badyle :PP]… o i jeszcze jeden szczegół doszła mi 3 rodzeństwa jeden starszy brat i 2 młodsze siostry :PP mianowicie Snedek, który chcę spac pod moim łozkiem bo więcej miejsca nie ma i czytac moje Cosmo ><”" [zboczek jeden] i Kill’y z Loopuśką które nocują w kartonie po odkurzaczu :PP takze zycie rodzinne mam teraz barwne __^__… a zajmuje sie ostatnio robieniem capsów z Live in Texas [to moje główne zajecie nie wiem czemu :P] i adminowaniem forum gdzie jestem niesamowicie kochana [tez nie wiem czemu :P]. Jak widać moje zycie jest strasznie nudne gdyby nie kilka osób [które postaram się wypisac w pozdrowieniach :P] w tym moje nowe kochanie Karolajna, ktora juz uwielbiam nad życie :*** i moje Feministyczne Stowarzyszenie Radosnego Jajnika, pewnie bym sie załamała ;___;… pociesza mnie mysl o ukochanym Gdańsku i ukochanym morzu :))…o telefonach do Adelki i Kaci które mecza sie teraz z trenerem sadysta na żaglach :P… o mojej grupce szaleńców na GG i o Stowarzyszenie Amatorek Badyli z siedzibą w Fundacji Darmowego Szturchania oj tyle rzeczy sie narobiło i tak jakos mi nieskładnie sie pisze że lepiej skończe te debilna notke bo jeszcze ktoś mnie oskarży o pogwałcenie zasad jezyka polskiego :))… kocham Was a wszczególnosci :P : Ame, Zellas, Vercie :*, Ami, Adunię, Kaciunię, Kaniusię, mimo oszczerstw Livkę :P, Mari a teraz gromade z forum kolejnosć przypadkowa :P : Thinga, Karolajne, Myśkę, Czaszczi, Green :D, FiFkunię, Lopoośkę, Kill’y, Snedziaczka [moj mały zboczus XD], Barta, Jacatego [mimo wszystkieog co miz zrobiłes :P], Cichą :), Evana i jak kogoś zapomniałam to przykro mi :P… boshe pozdrowień wiecej niz samej notki wybaczcie mi ten rozgardiasz :PP…
Kati